środa, 2 września 2015

Podkład MAC Face and body foundation - recenzja


Nie wiem czy powstanie kiedykolwiek podkład idealny dla każdego... ale ten, o którym Wam dzisiaj opowiem, jest bliski tego tytułu :)

Zapraszam :)





Jeszcze miesiąc temu trwałam w przekonaniu, że moja nieidealna cera potrzebuje mega mocnego podkładu, który zakryje wszystko co brzydkie i takiego, który będzie "trwał" na mojej buzi chociaż 5 godzin... Sięgałam po różne produkty - od tych drogich, po bardzo tanie. Kilka podkładów przypadło mi do gustu i kilka z nich nadal towarzyszy mi w mojej makijażowej przygodzie. Pewnie będę do nich wracała od czasu do czasu... kiedy będę chciała na chwilkę odpocząć od... no właśnie... od mojego podkładu idealnego :)

Od dawna kusiły mnie produkty firmy MAC, jednak ich cena mocno mnie odstraszała. Jestem raczej oszczędną osobą i nie wydaję pieniędzy bez mocnego przemyślenia tego wydatku. Jednak ten jeden raz postanowiłam zaryzykować i kupić podkład bez jego wcześniejszego przetestowania. Obejrzałam sporo recenzji na jego temat i poczytałam opinie w internecie. Opinie były jednoznaczne - "albo pokochasz ten podkład, albo uznasz za totalny bubel". No cóż... zamówiłam. Czekałam na paczkę cała w nerwach, bo bałam się makijażowej porażki. Dodatkowo podkład nie jest tani i nie chciałam poczuć, że wydałam pieniądze na coś, co jest kiepskie.

Kiedy przyszła paczka od razu dorwałam się do podkładu i chwyciłam za pędzel. Nałożyłam produkt na twarz i... doznałam szoku. Podkład okazał się strzałem w 10!:)




Jego krycie jest lekkie w stronę średniego - można je budować przez nakładanie kolejnej warstwy. Jest lekko przezroczysty i trzeba dokładnie wmasować go w skórę, aż poczujemy lekko tępe wykończenie. Podkład delikatnie zasycha na skórze, ale zostawia świetliste wykończenie. Skóra wygląda na zdrową, pełną blasku i nawilżoną :) Efekt idealny. Nawet jeśli go przypudrujemy, to delikatny blask przebija się przez matowe wykończenie pudru.


Podkład ma wodnistą konsystencję - dosłownie "wylewamy" go na dłoń bardzo praktycznym aplikatorem. Trzeba uważać, by nie wylać za dużo produktu, bo tak naprawdę potrzeba niewielkiej ilości, by wykonać nim makijaż.





Podkład jest bardzo wydajny i możemy zakupić go w dwóch pojemnościach. Ja zainwestowałam w większą pojemność, bo po prosu bardziej się to opłaca. 

Dostępne pojemności to:
- 50 ml - 129 zł
- 120 ml - 150 zł.

Cena może lekko odstraszyć, ale jakość podkładu i jego wydajność są warte każdej wydanej złotówki.

Termin ważności podkładu to 24 miesiące od otworzenia opakowania - kolejny plus :)



Do wyboru mamy 10 odcieni - są przemyślane i naprawdę każda znajdzie coś dla siebie. Mój odcień to N1 i jest IDEALNY. Pierwszy raz trafiłam na podkład, który pasuje kolorem do mojej skóry tak dobrze :) 

Myślę, że N1 będzie pasował tym z Was, które używają podkładów w odcieniach, które opisałam poniżej :)





Podkład można aplikować zarówno palcami, jak pędzlami. Osobiście najczęściej używam do tego pędzla z Zoeva - 104 Buffer. Jednak pędzle syntetyczne, czy nawet te do podkładów mineralnych również zdadzą egzamin :)






Podsumowując...

MAC Face and Body Foundation został moim ulubieńcem ponieważ:

- jest wydajny,
- ma idealny odcień,
- ma średnie krycie, które nie tworzy efektu maski i ciasta,
- pięknie rozświetla skórę, która nabiera dzięki niemu blasku,
- cudownie współpracuje z pudrami matującymi i korektorami innych marek,
- można budować nim krycie - kiedy moja cera ma dobry czas, nakładam jedną warstwę, która wyrównuje koloryt mojej skóry; kiedy moja cera ma gorszy czas nakładam dwie super cienkie warstwy, a niedoskonałości zakrywam korektorem - w ten sposób unikam nadmiernego obciążenia mojej cery ciężkim podkładem, ale uzyskuję naturalny efekt,
- nawilża skórę,
- jest długotrwały - trzyma się na mojej buzi nawet do 14 godzin! WOW!,
- ładnie pachnie,
- jest banalnie prosty w aplikacji.
- nie waży się na skórze i nie tworzy pudrowego efektu,
- pięknie odbija światło, nadając cerze zdrowy wygląd.




Może Wy też pokochacie ten podkład?

 Try!

xoxo,

Martyna

4 komentarze:

  1. Jeden z najlepszych blogów na jakie natrafiłam, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uśmiechnęłam się pod nosem czytając Twoje słowa. Dziękuję :) To bardzo miłe <3

      Usuń
  2. Jeżeli mam bardzo jasną cerę o odcieniu żółtawym powinnam wybrać C1 czy N1? Potrzebuję podkładu najjaśniejszego z oferowanych a nie wiem który wybrać.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziś byłam w salonie MAC i zastanawiałam się nad nim...teraz żałuję, że się nie skusiłam :/

    OdpowiedzUsuń