niedziela, 18 maja 2014

Trendy w makijażu wiosna-lato 2014




Kocham wiosnę, a co za tym idzie, kocham kolorowe makijaże! 
 
Nietrudno się domyślić, że bardzo ucieszyłam się kiedy zobaczyłam pastele na twarzach modelek w pokazach promujących kolekcje na wiosnę-lato 2014. Jest to zapowiedź kolorowego lata i soczystych makijaży – moje serce zabiło bardzo mocno do pomarańczowych ust, niebieskich kresek i fioletowych cieni. 

Lato – nadchodzę!


Trendy makijażowe tej wiosny i tego lata są bardzo proste – rozświetlona cera, pastelowy róż na policzkach, delikatnie wykonturowana twarz. Do tego mocne, soczyste, jak owoce usta – pomarańcze, róże i fiolety oraz to co uwielbiam w makijażu najbardziej – zabawa kolorem na powiece! Niebieski, żółty, miętowy, fioletowy – byleby były to pastele. Między kolorami pojawia się klasyczna czarna kreska i rozświetlona powieka.

Zapraszam Was do moich kilku propozycji makijażowych na gorące pory roku, które są zainspirowane makijażami z wybiegów. Pobawmy się kolorem!

 
Kilka inspiracji prosto z wybiegów.

Zacznijmy od makijaży delikatnych i mniej odważnych.


Mój absolutny faworyt tego lata! 




Ukochana czarna kreska na górnej powiece przypruszona rozświetlaczem. Do tego blado różowy cień na dolnej powiece - niby niewidoczny, ale świetnie "otwiera" oko. 




Do tego pomarańcz na ustach i rozświetlacz na kościach policzkowych. 










Dla lepszego efektu warto popracować nad precyzyjnymi brwiami - dokładnie rozjaśnić luk brwiowy i wewnętrzny kącik oka.





W tym wydaniu kreska nie jest idealnie czarna - malutkie drobinki rozświetlacza dodają jej lekkości i blasku.






Ta propozycja kierowana jest do miłośniczek blasku i efektu zdrowej cery. Bronzer nie jest tu potrzebny (chyba, że w małych ilościach).


Makijaż ten jest dodatkowo podatny na wszelkie "ulepszenia". W ciągu dnia świetnie sprawdzi się przedstawiona powyżej propozycja - a na szalone wieczory wystarczy dodać mocny pastelowy kolor:


Kolory, których większość z nas się boi - królują tej wiosny i tego lata. Wystarczy dobrać odpowiedni odcień niebieskiego i zieleni by makijaż stał się ciekawy. Dodatkowo warto zainwestować w dobry bronzer - ten makijaż aż prosi się o mocno zaakcentowane kości policzkowe.







Rozświetlenie wewnętrznego kącika możemy osiągnąć nakładając cień jaśniejszy od tego, który kładziemy na całej powiece - ale w tym samym kolorze.








A teraz propozycje dla prawdziwych miłośniczek kolorów!


Makijaż delikatny, ale bogaty w kolor. Zielonookie dziewczyny powinny czuć się w nim świetnie! Modne w tym roku podkreślanie kolorem dolnej powieki bardzo mnie urzekło. Oko nabiera drapieżnego wyglądu, a dzięki kolorom jest bardzo dziewczęce.






  Kolor nie musi być nachalny - możemy wręcz stworzyć jedynie "plamę" koloru, która podkreśli kolor naszej tęczówki.









Oczywiście rozświetlenie wewnętrznego kącika oka zawsze mile widziane.








 Makijaż oka gra tu pierwsze skrzypce dlatego ani nasze poliki nie wymagają mocnego rozświetlenia, ani nasze usta nie powinny konkurować z kolorem cieni.









Następny tęczowy makijaż:




Ten makijaż przypadnie do gustu odważnym dziewczynom, które nie boją się koloru. Totalne szaleństwo. Dwukolorowe usta w soczystych odcieniach oraz bardzo mocna niebieska kreska podkreślająca górną powiekę.







Usta to niewątpliwie najodważniejszy element tego makijażu. W ciągu dnia na pewno się nie sprawdzi, ale na wieczorne wyjścia jak najbardziej.




Następne propozycje są równie kolorowe co odważne. 



Świeża mięta i pudrowy błękit - pastele idealne. Wspaniale rozświetlają oko, podkreślają kolor tęczówki i przyciągają uwagę. Do tego delikatnie podkreślone usta i makijaż gotowy!


Ta wersja makijażu aż się prosi o różne modyfikacje. Możemy intensyfikować barwę i przełamywać odcienie. Przykłady:




 
Mocniej zaakcentowałam miętowy odcień na górnej powiece, a dolną powiekę przypudrowałam dodatkowo zielonym cieniem - w ten sposób, po zmieszaniu pudrowego niebieskiego i zieleni powstała butelkowa zieleń. 







By ożywić górną powiekę dodałam trochę żółtego cienia. Po zmieszaniu kolorów powstał seledyn - soczysty i świetnie dopasowany do koloru tęczówki.





Absolutna zmiana koloru. Król tego lata - niebieski cień - nałożyłam w załamaniu górnej powieki, a na dolna powiekę ciemniejszy pigment, również w odcieniu niebieskim. Do tego piaskowy (waniliowy) odcień w kąciku oka i troszkę rozświetlacza na dolną powiekę.





I już ostatnia propozycja:


Odważne połączenie kolorów, które przykuwa uwagę, Modna niebieska kreska łączy się z czarną w zewnętrznym kąciku oka wydłużając je delikatnie.


Tym kolorowym akcentem kończę dzisiejszego posta. Obym kogoś zainspirowała do kolorowego makijażu, bo lato aż prosi się o eksplozję barw!


Pozdrawiam Was serdecznie,
XoXo,




1 komentarz:

  1. Właściwie, to nie które makijaże można by było zastosować nawet dzisiaj. Jak widać nie wszystko uległo zmianie :)

    OdpowiedzUsuń