Z Nowym Rokiem przyszła
prawdziwa, mroźna zima. Razem z nią przesuszona skóra i popękane usta.
Kaloryfery podkręcone na maksa też najlepiej nam nie służą. Dlatego dzisiaj mam
dla Was MOJĄ ZIMOWĄ PIELĘGNACJĘ TWARZY, dzięki której przez ten chłodny czas przechodzę nieco lżej. Może akurat coś
podpatrzycie, bo przedstawię kilka perełek. J
Zacznę od podstawy w zimowej pielęgnacji - mianowicie... NAWILŻANIE. Jako posiadaczce suchej,
wrażliwej skóry, poszukiwania idealnego produktu w tej kategorii zawsze
sprawiają największy problem. Sporo bubli przewinęło się przez moją
łazienkę. Nikt nie był w stanie zaradzić suchym skórkom na policzkach i nosie. Aż
do dziś. Znalazłam genialny krem.
Resibo - krem odżywczy
Od producenta:
Krem odżywczy to bogata kompozycja składników,
która regeneruje naskórek, doskonale odżywia i wygładza zmarszczki. Zawiera
ekstrakt z niebiesko-zielonych alg, który działa jak naturalny retinoid,
wygładza i zagęszcza. Działanie przeciwzmarszczkowe alg, dopełniają kolejne
efektywne koncentraty: olej z orzecha brazylijskiego, olej z pestek moreli oraz
ekstrakt z pomidora, bogaty w likopen – razem dostarczają dawkę witamin,
aminokwasów i substancji odpowiedzialnych za jędrny i świeży wygląd skóry.
Wyciąg z pomidora dodatkowo chroni skórę przed promieniowaniem słonecznym i
zanieczyszczeniami środowiskowymi (jest w tym dwa razy skuteczniejszy niż
beta-karoten). Skład uzupełniają substancje nawilżające: kwas hialuronowy,
Aquaxtrem oraz oleje zimnotłoczone. Dzięki dodatku wyciągu z nasion dyni, krem
łagodzi podrażnienia i koi wrażliwą skórę. Nasz krem to prawdziwy opatrunek dla
Twojej skóry.
Zanim zamówiłam to cacko, przeczytałam sporo recenzji, bo 79 pln za krem to nie jest najniższa cena. Nie znalazłam żadnej negatywnej opinii. Zaryzykowałam i nie żałuję.
Pierwszy plus za szatę graficzną
i zapakowanie.
i zapakowanie.
Tekturowa tuba, w której
był schowany, podkreśla całą ideę firmy o tworzeniu naturalnych kosmetyków.
Do tego wygodny, higieniczny
dozownik i opakowanie typu air less, które pozwala nam do samego końca zużyć
produkt.
Teraz przejdźmy do
bardziej rzeczowych kwestii - składu.
Jest on bardzo bogaty,
a o tym jakie zadanie mają poszczególne składniki przeczytaliście już wyżej we
fragmencie od producenta.
Krem jest treściwy i dość
gęsty. Jego zapach trochę przypomina mi przyprawę korzenną (którą osobiście
uwielbiam).
A działanie? O właściwościach
przeciwzmarszczkowych na razie się nie wypowiem. Ale o tym, że genialnie
nawilża i wygładza skórę twarzy mogę poświadczyć. Efekt jest długotrwały, krem
szybko się wchłania, a film jest delikatnie wyczuwalny, co sprawia, że w przypadku
cery suchej/normalnej nadaje się również pod makijaż.
Ja osobiście stosuję go
dwa razy dziennie.
Już wiem, że na pewno
sięgnę po kolejne opakowanie. Brawo RESIBO, brawo polska marko! Zachęciliście
mnie, żeby wypróbować inne kosmetyki z Waszej oferty.
Demakijaż
To kolejny ważny punkt w
codziennej pielęgnacji. W przypadku zimowego okresu ważne jest, żeby produkty do
oczyszczania naszej twarzy nie opierały się na silnych detergentach, które mogą
tylko pogorszyć stopień przesuszenia.
Dlatego najlepiej sięgać w tym
czasie po produkty na bazie olejów, albo jak w moim przypadku - po czysty olej
kokosowy, o którym już kiedyś się rozpisywałam
tu i tu.
tu i tu.
Dodatkowo, z racji tego,
że moja skóra już bardzo wołała o pomoc, postanowiłam sięgnąć po wsparcie w
postaci żelu myjącego PHYSIOGEL. Kiedyś dobrze spisywał się u mnie krem z
tej serii. Żel jest faktycznie delikatny i całkiem nieźle radzi sobie z
usuwaniem makijażu twarzy. Jego skład jest krótki, ale nie powinien być drażniący, a co za tym idzie nie wysusza.
Zwykle omijam kolejny
etap, ale w zimie postanowiłam włączyć go do całej pielęgnacji. Chodzi o tonizowanie. Padło na wodę aloesową firmy AVEBIO, która doskonale koi twarz, ma przy tym delikatne działanie nawilżające. To taki krok pomocniczy.
Dodatkowo raz/dwa razy w
tygodniu nakładam na twarz maseczkę. Kiedyś częściej starałam się tworzyć je z
kuchennych produktów typu miód, jogurt itp., tak w ostatnim czasie poszłam na łatwiznę
i kupiłam gotową. Zanim ją wybrałam, też buszowałam po Internecie w poszukiwanie
poleceń/opinii.
Purifying Maska frimy Palmers była tak chwalona, że
postanowiłam spróbować na własnej skórze. Trochę bałam się tego, że w nazwie ma
ukryte słowo "oczyszczająca", ale ostatecznie oprócz powiewu świeżości, który
daje naszej skórze, delikatnie ją nawilża. Takie 2w1, które
naprawdę działa.
Skoro mowa o twarzy, to w
zimie nie mogłabym pominąć pielęgnacji ust.
Tutaj ważne są dwie
czynności: peelingowanie i nawilżanie. Do tego pierwszego używam miodu, lub
cukru z wodą. Niewielką ilość nakładam na usta i po prostu pocieram.
Do
nawilżania w ostatnim czasie idealnie spisuje się wazelina FLOS-lek kupiona w Biedronce,
choć bardzo polecam Wam również balsam firmy Nuxe – zdecydowanie droższe
rozwiązanie, ale warte swojej ceny.
Podsumowując: pamiętajmy o tym, że dbanie o naszą cerę to nie tylko to, co robimy z zewnątrz,
To także, a nawet przede wszystkim to, jak dbamy o cały swój organizm poprzez
dietę, sport i ilości wypitej wody. Kremy i inne "takie takie" tylko naprawiają
nieco to, co zaniedbamy wewnątrz.
To tyle na dziś.
Pozdrawiam,
Ja się zastanawiam nad tym odżywczym kremem Resibo :) I pewnie w końcu się skuszę, zwłaszcza jak na zewnątrz jest - 10!
OdpowiedzUsuńNie zastanawiaj się bo moim zdaniem naprawdę warto :)
OdpowiedzUsuńja zamiast physiogelu który w składzie posiada poza micelem same parabeny , perfum i juz na 2 miejscu konserwant POLECAM oillan delikatny żel micelarny o identycznej gramaturze i zastosowaniu czyli z użyciem wody lub bez jak komu wygodniej . do skóry wrażliwej a nawet atopowej bez sls sztucznych barwników parabenow i kompozycji zapachowych . a i cena korzystniejsza bo można dostać juz za 19.99. od jutra w superpharm 11.99
OdpowiedzUsuńO! Super, dzięki za radę. Może się skuszę :)
UsuńBardzo przydatny post, pielęgnacja zimą jest szczególnie ważna :)
OdpowiedzUsuńhttps://sugarlevels.blogspot.com/
Witam, zima się skończyła, teraz wiosna już za chwilę lato a pielęgnacja naszej cery nie powinna zmniejszać tempa, nasza skóra jest wciąż narażana na czynniki zewnętrzne i tak w poszukiwaniu jak najlepszych kosmetyków natrafiłam na markę Naturativ kosmetyki z serii 360°AOX są one zwłaszcza dla cery narażonej na tzw. miejski stres, zanieczyszczenia i klimatyzowane pomieszczenia, a także czynniki atmosferyczne, takie jak mróz, słońce, czy wiatr. Uważam że to idealne naturalne kosmetyki zresztą same zerknijcie www.naturativ.pl
OdpowiedzUsuńSame ciekawe produkty. Ja przez cały rok stosuję pielęgnację z kosmetykami aloesowymi od https://forever-aloe.pl/forever-kosmetyki i jestem nimi zachwycona. Aloes jest działa świetnie zarówno zimą jak i latem.
OdpowiedzUsuńCodzienna pielęgnacja to podstawa pięknej skóry, ale nie obejdzie się oczywiście bez zdrowej diety.
OdpowiedzUsuńJa i tak uważam że nic nie przebije aloesowego kremu R3 Factor a Wy możecie wypróbować i dać znać:)
OdpowiedzUsuńhttps://www.foreveraloes.eu/
Olej kokosowy? Hmmm możę wypróbuję skoro kusisz ;)
OdpowiedzUsuńwww.forever-aloes.pl
OdpowiedzUsuńWszystko warte uwagi ale trzeba próbować i szukać tego co komu pasuje.
OdpowiedzUsuńPraktyczne wskazówki. Zimowa pielęgnacja jest bardzo istotna
OdpowiedzUsuńInteresujący wpis. Bardzo pomocne informacje
OdpowiedzUsuńCiekawy i przydatny wpis
OdpowiedzUsuńCiekawy wpis pozdrawiam
OdpowiedzUsuń